|
Tailing jest techniką przenoszenia jadowitych węży gołymi rękoma trzymającą je za ogon, przy wsparciu haka lub innego sprzętu (np. chwytaka, kija) w celu podtrzymywania i kontrolowania głowy zwierzęcia. Niektórzy uzywaja terminu tailing w odniesieniu do trzymania węża za ogon bez wsparcia żadnych innych narzędzi, jednak my zdecydowanie zalecamy tą bezpieczniejszą metodę z uzyciem dodatkowego sprzętu. W tym wypadku grawitacja działa na korzyść osoby pracującej z wężem. Wąż powinien być trzymany dłonią blisko przy końcu ogona, żeby nie był w stanie efektywnie podnosić się oraz atakować. Hak pomaga podtrzymywać masę ciała węża oraz kierować jego ruchami. Mimo wszytko metoda ta jest zaawansowaną techniką, która jest potencjalnie niebezpieczna. Zasięg ataku niektórych węży jest imponujący, nawet gdy wąż jest trzymany pionowo w dół. W szczególności Bitis-y (np. B.gabonica, B.arietans) potrafią atakować niezwykle wysoko ze zwisu i nigdy nie powinny być trzymane bez wsparcia haka umieszczonego przy szyji węża, blokującego jego niespodziewane próby podniesienia się. Mniejsze i lżejsze węże również potrafią doskonale atakować niezależnie od kąta pod którym są trzymane.  Mardi Snipes z Coastal Reptiles demonstruje swoją techinikę tailingu na dużym hodowalnym osobniku Crotalus horridus. Jego chwyt jest ciasny, powyżej kloaki przy użyciu całej ręki, a nie tylko kciuka i palca wskazującego, w celu lepszej kontroli ciężkiego ciała tego wyjątkowego okazu. Znaczna masa tego węża jest częściowo odciążana hakiem. Tak ciężkie zwierzęta nie powinny być przenoszone za pomocą pojedynczego standardowego haka, bez dodatkowego wsparcia, gdyż może to powodować fizczny dyskomfort i prowadzić do poważnych uszkodzeń ciała. Podczas kontroli weterynaryjnych ciężkich węży przenoszonych w ten właśnie sposób, często wychodzą na jaw poważne uszkodzenia takie jak np. złamane żebra. Dokładne, bardziej komfortowe podpieranie węża sprawi iż będzie on spokojniejszy, jednocześnie mniej się wyrywając, co będzie bezpieczniejsze zarówno dla osoby przeprowadzającej czynności jak i samego zwierzęcia. Przy wężach już rozdrażnionych i prezentujących bardzo agresywne postawy obronne, możesz zdecydować się również na bezpieczniejsze alternatywy takie jak: tubowanie, chwytaki, bądź worki na gady na przedłużeniu(firma Midwest Tongs posiada takowe w swojej ofercie pod nazwą Pro Bagger). Najlepszy moment na przenoszenie węża to taki, gdy zwierzę siedzi spokojnie w terrarium podczas swojej codziennej aktywności. Potencjalnie niebezpiecznie jest(dla węża i opiekuna zarazem) podnosić węża w niekomfortowy dla niego sposób, bądź w momencie gdy jest już rozdrażniony. Szczególnie łatwo jest upuścić podczas tailingu grzechotkę grzechotnika jeśli ten cię zaskoczy i zbyt mocno za nią pociągniesz. Czasami uda Ci się wsunąć z powrotem odrzucony segment grzechotki, lecz mimo wszystko lepiej jest tego unikać. Najważniejsze jest jednak to, żeby pamiętać iż czas tailingu powinien być skrócony do niezbędnego minimum, potrzebnego do przeniesienia węża w wyznaczone przedtem miejsce. Zdradnicowate są z punktu widzenia fizycznego oraz z zachowania całkowicie inne niż żmijowate, wymagają więc również innych technik tailingu. 
Artykuł za pisemna zgodą autorów został przetłumaczony ze strony www.snakegetters.com All rights reserver by www.snakegetters.com
|